inhire.ioBlogJob in TechJakie wartości powinna mieć każda organizacja, aby zatrudnić i zatrzymać dobrych programistów?

Jakie wartości powinna mieć każda organizacja, aby zatrudnić i zatrzymać dobrych programistów?

Job in Tech
14/12/2022

Aurora Creation wspiera firmy w tworzeniu, rozwijaniu i optymalizacji sklepów internetowych. Pracują dla polskich i zagranicznych producentów i dystrybutorów. W rozmowie z Markiem Milewskim, Team Leaderem (Backend) w firmie, dowiedzieliśmy się, co sprawiło, że dołączył do firmy, co w jego pracy jest największym wyzwaniem i nad jakimi projektami pracuje.

Co sprawiło, że Twoja przygoda z Aurorą trwa już 6 lat?

Na mój staż ma wpływ wiele czynników, które powodują, że pracuję w Aurorze już 6 lat i będę kontynuować współpracę.

Już od pierwszego kontaktu rekrutacyjnego wiedziałem, że to firma, którą chcę tworzyć. Podczas rekrutacji otrzymałem wyraźną informację o ścieżce kariery. Dokładnie cały dokument, który jasno określał w jakich warunkach można awansować oraz jakie kompetencje należy do tego momentu nabyć.

Wtedy to była dla mnie nowość. Aurora Creation już na początku mojej pracy oferowała jasne zasady rozwoju. Od pierwszego dnia wiedziałem, że mój awans zależy tylko ode mnie i od moich umiejętności, a nie od osób pobocznych, ich subiektywnej opinii czy czynników, na które nie mam wpływu.

Drugim elementem decydującym o wspólnej pracy była atmosfera panująca w biurze. W Aurorze na pierwszym miejscu stoi partnerstwo, nie ma poczucia panującej hierarchii stanowisk. Co także wcześniej było dla mnie niespotykane – zjawisko dzielenia się wiedzą. Byłem pozytywnie zaskoczony, kiedy otrzymywałem przydatne wskazówki, które bezpośrednio zwiększały moje umiejętności.

Dodatkowym elementem, który wyróżnia Aurorę jako Software House jest nastawienie na samodoskonalenie, w postaci rozwojowych piątków. To czas, w którym wszyscy mają możliwość poświęcenia chwili na ulubiony podcast, webinar czy zespołową prezentację funkcji obsługiwanych systemów.

Chciałbym, aby kolejna wypowiedź była motywacją dla każdego programisty, ponieważ rozpoczynając swoją karierę w Aurora Creation nie pracowałem wcześniej z systemem Magento, co tylko potwierdza słynne słowa “nie ma rzeczy niemożliwych”. 🙂

W jaki sposób rozwijałeś swoje umiejętności, aby dotrzeć do tego miejsca, w którym aktualnie się znajdujesz? 

Otrzymałem wsparcie w zakresie nauki Magento w postaci szkoleń wewnętrznych, ale także zewnętrznych kursów finansowanych z budżetu szkoleniowego.

Co w dalszej perspektywie pozwoliło uczyć się nowych, przydatnych do pracy narzędzi. W całym procesie rozwoju nieocenione były cykliczne spotkania F2F z Mateuszem – CEO w Aurora Creation, który bardzo umiejętnie pokierował moją ścieżką rozwoju.

Z perspektywy czasu i obserwacji mam poczucie, że moja droga kariery została szczegółowo zaplanowana. Wraz z podnoszeniem kompetencji, rosła złożoność zadań, za które byłem odpowiedzialny. Nie poprzestawałem tylko na tym, co już doskonale znałem.

Nad czym aktualnie pracuje Twój zespół?

Trudno jest opisać w kilku zdaniach nad czym aktualnie pracujemy, ponieważ projektów jest kilkanaście. Jeżeli miałbym podzielić aktualne prace na sektory to z pewnością są to przedstawiciele różnych branż, m.in.: rowerowa, samochodowa, kosmetyczna, wyposażenie domu i inne. Jednocześnie zespoły projektowe pracują przy różnych technologiach. Nie tylko na Magento, ale także Shopware, PimCore czy wdrożenia PWA.

Jakimi projektami dotychczas może pochwalić się Twój zespół?

Według mnie zdecydowanie wszystkimi. Każdy projekt wymagał od nas poświęcenia wiele czasu i umiejętności, niezależnie czy prowadziliśmy wdrożenie od początku, czy kontynuowaliśmy już rozpoczęte prace.

Jeden projekt jednak szczególnie wyróżnia się. Mam tu na myśli moduły funkcjonalne, które stworzyliśmy dla Marketplace Magento. To niebywałe wyróżnienie dla każdego developera, móc dzielić się własnymi opracowanymi funkcjami, które zwiększają możliwości sklepów na Magento.

Co w Twojej pracy jest największym wyzwaniem?

Właściwie każdy projekt, który tworzymy jest wyzwaniem. Wiele zależy od klienta i jego oczekiwań, co zmienia naszą pracę z pozoru monotonną, na taką, która wymaga maksymalnego wsłuchania się w potrzeby. Niekiedy wchodzimy w buty naszego zleceniodawcy, aby zrealizować jego plan, ale są także momenty, że doradzamy i sugerujemy co najlepiej sprawdzi się w konkretnej branży.

Z punktu widzenia Team Leadera moim głównym wyzwaniem jest zapewnienie wszystkim podopiecznym możliwości samorealizacji. Chcę, aby mój zespół czuł się usatysfakcjonowany z bieżących zadań, a jednocześnie miał możliwość sięgać po więcej w osobistym rozwoju kompetencji.

Jaką dałbyś sobie radę na początku Twojej przygody z programowaniem?

Kiedy zaczynałem programować, pracowałem zazwyczaj jako freelancer lub członek małych zespołów projektowych, co powodowało, że produkt końcowy niejednokrotnie powstawał metodą prób i błędów. Zanim znalazłem najlepsze rozwiązanie zajmowało to dużo czasu i owiane było wieloma pomyłkami.

Dzisiaj już wiem, że praca w dużych, kilkunastoosobowych zespołach przynosi lepsze efekty. Głównie za sprawą różnych doświadczeń, a nawet innych spostrzeżeń na ten sam temat. Mając do dyspozycji wielu specjalistów można szybko rozwiać wątpliwości.

Gdybym aktualnie stał przed wyborem stanowiska, zdecydowanie poradziłbym sobie, aby nie bać się pracy w dużym zespole projektowym. Różne doświadczenia teamu to cenna możliwość nauki i poczucie wsparcia innych osób.

Aktualnie tworzy się nowa era transparentności ofert pracy. Czy uważasz, że dostępność widełek płacowych ma bezpośredni wpływ na aplikacje programistów? Czy coś jeszcze może na to wpływać?

Widełki płacowe to właściwie jeden z głównych czynników, jaki według mnie może decydować o złożeniu aplikacji. Z punktu widzenia developera, chciałbym wiedzieć, jakie wynagrodzenie otrzymam za swoją pracę i umiejętności, które de facto mam do zaoferowania firmie.

Drugą motywacją niewątpliwie jest możliwość rozwoju. Monotonne pisanie tylko tych formuł, które już doskonale umiem nie czyni pracy satysfakcjonującej. Coraz istotniejsza staje się także praca hybrydowa. Wiadomo, że są takie dni, kiedy zwyczajnie każdy potrzebuje pracować z domu, w pełnym skupieniu, na 120% wydajności. Elastyczność firmy do modelu pracy to ważna kwestia przy aktualnym zróżnicowaniu ofert.