Pojęcie work-life balance nadal często pojawia się w ogłoszeniach o pracę jako benefit wyróżniający daną organizację. Ów balans ma zadbać o zachowanie równowagi pomiędzy etatem a życiem prywatnym, skutecznie rozdzielając oba te obszary. Jednak firmy podążające za najnowszymi trendami z branży HR, zauważają, że coraz popularniejszy staje się work-life fit…
Nowy model niesie za sobą wiele korzyści, a najważniejszą z nich jest dopasowanie czasu i miejsca pracy do indywidualnych potrzeb danego pracownika. Zatem warto zadać sobie pytanie: „Czy era work-life balance to przeżytek?”
I co o tym sądzi Luxoft Poland?
Etat od 9 do 17? Niekoniecznie
Ci, którzy preferują stabilność i pracę w określonych ramach czasowych, dużo lepiej odnajdą się w popularnym już work-life balance. Niemniej jednak coraz częściej pracodawcy dostrzegają, że na bardziej zróżnicowane potrzeby zatrudnionych lepiej odpowiada koncepcja work-life fit. Ten trend umożliwia pracownikom samodzielne i optymalne przyporządkowanie obowiązków zawodowych oraz prywatnych. Jest szczególnie popularny wśród młodszych pokoleń, zwłaszcza generacji Z. To elastyczne podejście do organizacji czasu i miejsca pracy, dostosowane do indywidualnych potrzeb.

Należy jednak podkreślić, że dla obu modeli istotny jest jeden, kluczowy cel: zachowanie równowagi między pracą a życiem prywatnym oraz dbanie o dobrostan psychiczny pracowników. Aby ocenić, która opcja jest korzystniejsza, należy uwzględnić zarówno potrzeby zespołu, jak i możliwości organizacyjne oraz rodzaj wykonywanych obowiązków. Ten, kto chce wyraźnie oddzielić etat od życia osobistego, prawdopodobnie postawi na koncepcję work-life balance. Dla porównania: work-life fit jest idealnym rozwiązaniem dla osób, które potrafią efektywnie zarządzać swoim czasem i obowiązkami, ponieważ to oni sami dostosowują obowiązki zawodowe do indywidualnych potrzeb w różnych etapach swojego życia.
Odpowiednie dopasowanie to podstawa
Obecny natłok obowiązków oraz tempo wykonywania zadań wymuszają na pracodawcach konieczność wprowadzenia zmian.
Chodzi o to, aby stworzyć środowisko organizacji zapewniające skuteczną realizację zadań biznesowych przy dostosowaniu się do potrzeb pracowników. Kluczowe jest tutaj więc zagwarantowanie im większej elastyczności, żeby w godzinach pracy mogli np. odebrać dziecko z przedszkola, pójść do lekarza czy też załatwić inne sprawy związane z życiem prywatnym – komentuje Izabela Kołodziejska-Makiłła, HR manager w Luxoft Poland. – Wymaga to jednak zmiany podejścia pracodawców i zarazem zwiększenia zaufania do jednostki. Dlatego firmy, które postawią na elastyczność jako fundament swojej kultury organizacyjnej, z pewnością zyskają – w odpowiedniej perspektywie czasu – bardziej produktywny, wypoczęty i mniej zestresowany zespół. Należy pamiętać, że takie osoby przyniosą więcej korzyści naszej organizacji – a przecież to właśnie ludzie budują markę i pracują na jej sukces – dodaje.

Work-life fit jako alternatywa dla work-life balance zyskuje popularność głównie dzięki optymalnemu dopasowaniu do potrzeb jednostki.
Dla kogo więc taka opcja będzie odpowiednia?
- Przede wszystkim dla młodych, dynamicznych osób, otwartych na zmiany i nowe wyzwania. To szczególnie atrakcyjna opcja dla przedstawicieli pokolenia Z, którzy cenią sobie niezależność i możliwość samodzielnego zarządzania swoim czasem. Dla nich tradycyjna praca w godzinach od 9 do 17 może wydawać się przestarzała i ograniczająca.
- Work-life fit świetnie sprawdzi się również dla młodych rodziców, którzy potrzebują większej elastyczności, aby pogodzić obowiązki zawodowe z wychowywaniem dzieci. Niestandardowe godziny pracy pozwalają im lepiej dostosować się do rytmu dnia rodziny, co znacząco zmniejsza stres i zwiększa efektywność zarówno w organizacji, jak i w domu.
- W tym modelu odnajdą się także osoby aktywne poza firmą, angażujące się w różne projekty, hobby czy działalność społeczną. Dzięki dopasowaniu życia do etatu mogą oni lepiej zarządzać swoim czasem i łączyć różne aktywności.
Work-life fit na przykładzie Luxoft Poland
W Luxoft promujemy ideę work-life fit poprzez możliwość wykonywania swoich obowiązków w elastycznych godzinach pracy. Zgodnie z tym podejściem ludzie sami decydują, o której godzinie najlepiej jest im rozpocząć wykonywanie obowiązków zawodowych, zakładając jednak, że muszą pojawić się nie później niż określona pora, kiedy rozpoczynają się spotkania zespołowe czy też spotkania z klientami. Także znaczna część naszego teamu pracuje w formie zdalnej i po uzgodnieniu ze swoim kierownikiem istnieje możliwość czasowego świadczenia pracy z innego miejsca w obszarze Polski, co daje możliwości korzystania z workation dla tych, którzy lubią łączyć wyjazdy z pracą – podkreśla Izabela Kołodziejska-Makiłła.

Warto również zaznaczyć, że work-life fit wymaga od zatrudnionego wysokiej samodyscypliny, umiejętności organizacyjnych oraz motywacji do samodzielnego zarządzania czasem. Nie wszyscy zatem są w stanie efektywnie funkcjonować w takim modelu pracy. Osoby preferujące jasno określone ramy czasowe i strukturalne podejście do obowiązków zawodowych mogą lepiej odnaleźć się w tradycyjnym work-life balance. Dla nich oddzielenie etatu od życia prywatnego jest kluczowe dla utrzymania równowagi i spokoju.
Czy w takim razie work-life fit wyprze tradycyjny work-life balance?
To zależy od wielu czynników, w tym od kultury organizacyjnej, specyfiki branży oraz indywidualnych preferencji zatrudnionego. Wprowadzenie work-life fit jako standardu może być procesem stopniowym i wymagać zmian w podejściu zarówno pracodawców, jak i zespołu. Niezwykle istotne jest zwiększenie zaufania do pracowników, umożliwienie im większej autonomii oraz wspieranie rozwoju umiejętności zarządzania czasem.
Firmy otwarte na innowacje i elastyczne podejście do zarządzania mogą z powodzeniem wdrażać work-life fit, przyciągając młodsze pokolenia i zwiększając ich zaangażowanie oraz lojalność.